Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ucieczka przed miłością. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ucieczka przed miłością. Pokaż wszystkie posty

środa, 26 listopada 2008

upadek

Bez względu na liczbę upadków i bez względu na ich skalę, Bóg musi darzyć nas niezmienną miłością. Gdyby było inaczej życie byłoby tylko historią stopniowej degeneracji, coraz głębszego pogrążania się w mroku. Bóg nigdy się nie odwraca. Z pewnością jest w stanie obiektywnie ocenić nasze czyny, ale ocena ta nie wpływa na bezinteresowna miłość, jaką nas darzy. Złych i dobrych, niewinnych i zepsutych, dobroczyńców i zbrodniarzy, wszystkich. Upadek sprawia, że rodzi się chęć ucieczki, odcięcia. Wtedy łatwo powiedzieć: On mnie znienawidził. Ale niewygodna prawda jest taka, że to sam człowiek zaczyna się nienawidzić za swe słabości, których nie potrafi godnie przeżywać. Kiedy upadniesz po raz kolejny, zapytaj się najpierw, co doprowadziło Cię do upadku. Widzisz to? Słyszysz ten głos? On mówi do ciebie.