Proste i naiwne, a jednak czarujące:
"I ...
I walk ...
I walk alone
Not because I'm lost
But because I want to. "
I dobrze współgra z poprzednim wpisem.
sobota, 28 lutego 2009
czwartek, 26 lutego 2009
głód
Głód iluzji jest najtrudniejszy do zniesienia. Nie głód samego ciała czy ciepła, samych włosów i oczu, ale głód ich iluzji właśnie. Niepoznanego piękna i niezaznanej rozkoszy, tych miejsc, w których się nie spotykaliśmy, słów, których nie wypowiedzieliśmy, tej ciszy, która nie była naszym udziałem.
środa, 25 lutego 2009
przebudzenie
Podniosła się wolno, sprężyście i stanęła smukła i biała jak boginka. Dwa niesforne loki wysunęły się z upiętych włosów, spływając na policzki i usta, igrając z oddechem. Lekko podkrążone oczy patrzyły na mnie bez lęku, wyczekująco. Byliśmy jak Odys samotny i białoramienna Nauzykaa.
wtorek, 24 lutego 2009
ukryj twarz
W jakie jeszcze nowe kłamstwo mógłbym uwierzyć? Jakiej nowej iluzji mógłbym poddać się bez reszty? Jaką mógłbym jeszcze wielbić Bestię?
czwartek, 22 stycznia 2009
powidok
W zapadającym zmierzchu
Wspominałem twoje imię
Było zbyt zimno by myśleć
Mrok gęstniał
W smutną czerń twoich oczu
Bezwiednie powtarzałem:
To się nie mogło wydarzyć
To
się nie mogło
wydarzyć
Wspominałem twoje imię
Było zbyt zimno by myśleć
Mrok gęstniał
W smutną czerń twoich oczu
Bezwiednie powtarzałem:
To się nie mogło wydarzyć
To
się nie mogło
wydarzyć
czwartek, 4 grudnia 2008
Andreas Mijaris
posłuchaj tego:
"Daremnej wyzbądź się zgryzoty.
Co nieśmiertelne, nigdy w ciemność
nie spada. Żyje Grecja dawna."
piękne, czyż nie?
"Daremnej wyzbądź się zgryzoty.
Co nieśmiertelne, nigdy w ciemność
nie spada. Żyje Grecja dawna."
piękne, czyż nie?
środa, 26 listopada 2008
upadek
Bez względu na liczbę upadków i bez względu na ich skalę, Bóg musi darzyć nas niezmienną miłością. Gdyby było inaczej życie byłoby tylko historią stopniowej degeneracji, coraz głębszego pogrążania się w mroku. Bóg nigdy się nie odwraca. Z pewnością jest w stanie obiektywnie ocenić nasze czyny, ale ocena ta nie wpływa na bezinteresowna miłość, jaką nas darzy. Złych i dobrych, niewinnych i zepsutych, dobroczyńców i zbrodniarzy, wszystkich. Upadek sprawia, że rodzi się chęć ucieczki, odcięcia. Wtedy łatwo powiedzieć: On mnie znienawidził. Ale niewygodna prawda jest taka, że to sam człowiek zaczyna się nienawidzić za swe słabości, których nie potrafi godnie przeżywać. Kiedy upadniesz po raz kolejny, zapytaj się najpierw, co doprowadziło Cię do upadku. Widzisz to? Słyszysz ten głos? On mówi do ciebie.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

