sobota, 17 kwietnia 2010

chaos ex ordine

znaczną część młodości strawiłem na samodoskonaleniu. brak uznania dla własnej słabości, tylko naiwna wiara, że któreś powtórzenie, któreś wyrzeczenie, któraś próba sprawi, ze osiagnę TO, ze przestanę byc słabym sobą. przekonanie mordercze w skutkach. zacisnąć zęby i przeć do przodu. życie psychiczne? uczucia? bohaterowie nie płaczą, nie czują. wolność to uświadomiona konieczność.
mozolnie wznoszony gmach dawno już runął mi na głowę. nie ma samozbawienia, nie łudźcie się. człowiek nie jest w stanie kontrolować nawet własnych myśli. w każdej godzinie w mojej głowie rodzą się idee wzniosłe i myśli zdrajcy, w każdej minucie obrazy piękne i zepsute. zostaje więc gorycz porazki, którą Oskarżyciel wyzyskuje bezbłędnie. uderza mnie precyzyjnie, prosto w piętę. nawet jeśli rozum w końcu zwycięża z burzą emocji wzbudzonych przez jego oskarzenia, zaiste jest to pyrrusowe zwycięstwo. kompletnie wyczerpany osuwam sie na dno odrętwienia. niepomny na nic przegrywam swoje życie. wszystko jest szare i smutne.
teraz coraz więcej z tego rozumiem. cóż z tego.

5 komentarzy:

słodko-winna pisze...

A może...wystarczy ciągle iść, przesuwać siebie w czasie, nigdy do tyłu. Zapomnieć o piramidach potrzeb, o panu Maslow...
Wykrzyczeć niezadowolenie, a potem znów się brać do życia...

Latarnik pisze...

Teraz rozumiesz więcej i to jest właśnie kwintesencja Twoich wyrzeczeń. Tak naprawdę nie ma czegoś takiego jak Oświecenie - czy jakkolwiek to nazwać.Jest tylko wiedza i zrozumienie. I świadomość tego, że rozumiemy więcej, czasami nawet prawie wszystko.

Emma pisze...

oj, Królu...
wszystko z tego. to kolejny początek.
tylko nie pytaj czego początek, bo nie mam pojęcia!
:-)

Hailgun pisze...

Przypuszczam, że próba osiągnięcia doskonałości jest z góry skazana na porażkę. A gdzie idea, żeby stawiać sobie realistyczne cele??!?
Może zamiast: "chcę być idealny" lepiej powiedzieć sobie "żebym był chociaż odrobinę mniej fatalny niż jestem"?
Dla mnie to działa bez pudła - i samoocena lepsza, i świat jakby nieco mniej przygnębiający.

Ale. Co ja tam wiem. Korzystając z okazji chciałam tylko powodzenia w staraniach życzyć :)

alter_ego pisze...

szarość jest mieszaniną światła i ciemności .
gdy będziesz widział jedynie ciemność ....
ogrody i furtki ...